cienki materac z dziurą na środku. Poprawił poduszki i włączył telewizję. Oglądając mecz,

umrzeć, niż zagrzebać się w papierkowej robocie.

Koniec tunelu stawał się coraz mniejszy, bardziej odległy. Czuła każde uderzenie serca.
stanął w progu. Pognieciona pościel na łóżku, kawałki szkła tam, gdzie wisiało lustro.
Jakby już uganiał się za Jennifer tymi ulicami. Odprowadził autobus wzrokiem. Może za
zamówione dokumenty.
Bentz.
Ach, tak. - Niech zgadnę - powiedziała Caitlyn, próbując pohamować wzburzenie. - Chciałaby pani przeprowadzić ze mną wywiad. Może nawet na wyłączność? - Myślałam, że miałaby pani ochotę przedstawić swoją wersję wydarzeń. - Teraz głos Nikki był ostrzejszy. - To są różne wersje? Poza tym myślę, że nie ma o czym mówić. - Oczywiście, że jest o czym. Pani mąż był bardzo wpływowym człowiekiem, a policja zdaje się podejrzewa morderstwo lub samobójstwo. Miałam nadzieję, że zechce pani wyjaśnić pewne kwestie. - Byliśmy w separacji. - Caitlyn ugryzła się w język. Jej życie osobiste nie powinno nikogo obchodzić. - Ale wciąż byliście małżeństwem. Nie odpowiedziała. - W każdym małżeństwie są lepsze i gorsze chwile - powiedziała Nikki Gillette przymilnie, tonem zachęcającym do zwierzeń. Pułapka nie zadziałała. Caitlyn była wkurzona. - Zgadza się, i są to prywatne sprawy, więc pozostańmy przy „bez komentarza”. - Ale... Najwyższa pora to skończyć. - Niech pani posłucha, pani Gillette. Nie mam nic więcej do powiedzenia. Proszę więcej nie dzwonić. - Z trzaskiem odłożyła słuchawkę, zanim tamta zdążyła zaprotestować. Natychmiast znów rozległ się dzwonek. - Cholera! - Podniosła słuchawkę, odłożyła ją i włączyła automatyczną sekretarkę. Jeśli zadzwoni Kelly, to zostawi wiadomość, a jeśli nie, to Caitlyn pojedzie do domu nad rzeką i spróbuje ją odnaleźć. Była coraz bardziej zdesperowana. Na miłość boską, Kelly, oddzwoń. Nalała sobie do szklanki herbatę z lodem, upiła łyk, opadła na krzesło przy kuchennym stole i objęła głowę rękami. Co się stało wczorajszej nocy? Jak to możliwe, że śniła jej się śmierć Josha? Skąd ta krew w sypialni? Głowa jej pulsowała, lód topił się w prawie nietkniętej herbacie. Pamięta, że pojechała do centrum i zaparkowała na River Street przy parku Emmet. Tak... to na pewno. Zamknęła oczy, próbując przeżyć jeszcze raz wczorajszą noc. Ból rozsadzał jej głowę. Zniekształcone obrazy miasta nocą wirowały jak szalone. Światła neonów. Łódki na rzece. Tłum ludzi na ulicy. Z trudem usiłowała poskładać skrawki wspomnień, jak przez mgłę pamiętała, że przeszła przez ulicę na czerwonym świetle, a wyjeżdżająca zza rogu taksówka zatrąbiła wściekle. Minęła Cotton Exchange, stary budynek giełdy bawełny, a potem brukowanym chodnikiem poszła nad rzekę. Pamiętała jej zapach i widok wolno płynącej wody. Minęła tłum ludzi, sklepy i weszła do baru. Dlaczego Kelly umówiła się z nią na spotkanie, a potem nie przyszła? A może wcale się nie umawiała? Czemu Caitlyn nic nie pamięta? Czy jakimś cudem znalazła się w domu Josha? Dobry Boże, gdzie wczoraj była?
Spojrzała na zegarek. W Los Angeles dochodzi wpół do drugiej nad ranem. Czy Bentz już
japoński masaż twarzy – Co, kolejny wydział policji chce się ciebie pozbyć?
Montoya rozłączył się, a Bentz został z niepokojem w sercu. Coś jest nie tak. Czyżby po
Super.
Miała rację i oboje o tym wiedzieli.
– Istnieje, jeszcze bardziej obskurny niż dawniej, ale żarcie nadal dobre, a drinki w
kontrolowała ruch dokoła magazynów. Światła syren pulsowały pod wiaduktem dźwigającym
Znowu zniknęła za drzwiami. Bentz przechadzał się po kantorku, przyglądając się ulotkom
jakie są koronawirus objawy

lamparta. W kącie krzesło, koło niego mała lampka na baterię. Jak w domu.

Bolał ją brzuch, pomyślała o dziecku i o Bentzu. Kocham was, pomyślała i zobaczyła
słyszała nawet własnego chrapania. Natomiast w pewnej chwili poczuła, że poruszyła się koło
– Sobowtór. Prawdopodobnie.
z tym uporać, to odciąć źródło strachu.
– Nie.
zmiany w CIT – Ta tutaj? – Hayes wskazał zwłoki. – To jest Esperanzo?
zamordował jego siostry?
Porywaczka jest dokładna, jej plan dopracowany w najmniejszym szczególe, czas
Dawaj, dawaj, poganiała się. Muzyka dudniła jej w głowie. Dasz radę.
przy oknie i mógł podziwiać zachód słońca przez szklaną taflę.
trusted solution for me asap mmpersonalloans offer quick no credit check loans from trusted lender Znowu!
Chcąc zebrać co większe kawałki, przecięła sobie opuszkę palca. Krew kapała do
Ze ściśniętym sercem zerknął za siebie. Suche liście zaszeleściły, choć nie powiał nawet
– Słuchaj, Rick, nie jesteś typem, który od rana do wieczora przekładałby dokumenty na
Rozszalałe serce, przyspieszony puls i gęsia skórka na karku dowodziły, że wizja była
PIT 2020

©2019 www.probando.na-reakcja.lapy.pl - Split Template by One Page Love